Czego Popek jeszcze nie powiedziała Dodzie

przejdź do komentarzy

Córki doradzają.

anna popek anna popek/ © KAPiF
Występ w programie był zdaniem Anny Popek słuszną decyzją. Paradoksalnie dał jej... więcej czasu!

- Odkąd uczestniczę w show, telewizja daje mi duże ulgi - przyznaje prezenterka w rozmowie z Na żywo. - Mam mniej dyżurów w telewizji, mniej obowiązkowych imprez. Dzięki temu mogę czasem odprowadzić dziewczynki do szkoły, zrobić mężowi śniadanie, albo wyspać się.

Córki bardzo mamę dopingują i radzą, aby podlizała się sędziom, a zwłaszcza jednej, konktretnej jurorce.

- Mamo, Dodzie powiedz, że bardzo lubisz blondynki - przekonują.

Jak widać już małe dziewczynki zauważają, że każdy lubi być chwalony. Doda zwłaszcza.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!