Czy Radziu wrócił do Dody? NIE!

przejdź do komentarzy

Doda w Mediolanie. Sama. O co tutaj chodzi?

doda doda/© KAPiF


Mamy wiadomość - jak zwykle - z pierwszej ręki. Nasza redakcyjna koleżanka Mignonne przeprowadziła prywatne śledztwo. Mamy szczegóły! Koniec domysłów podpartych zaledwie doniesieniami z centrów handlowych.

Doda udała się dziś rano do Mediolanu. Sama. Owszem, widziano ją z Radkiem Majdanem, ale z pewnego źródła wiemy, że nici z ponownych zalotów.

Do Mediolanu poleciała więc bez niego - tam szykuje się do ofensywy. Przygotowuje nowe kostiumy specjalnie na trasę koncertową i w tym celu spotyka się z włoskim projektantem.

Doda, jak to ma w zwyczaju, drażni czytelników - zdezorientowani nie wiedzą już, o co chodzi.

My wiemy, że powrotu nie będzie. Radziu może by i chciał, ale w końcu tatuaż został zmieniony. Koniec. Tatuaż "Kochać Radek" zniknął.

- Będą się w dalszym ciągu spotykać, bo chcą pozostać znajomymi - mówi nasz informator. - Nie będą prać brudów.

Jak już kiedyś napisaliśmy, pranie zostało zrobione i teraz sobie schnie.

Czekamy na kolejne doniesienia.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!