Damięcki się tłumaczy

przejdź do komentarzy

Wyjaśnia, dlaczego zatańczy.

mateusz damięcki mateusz damięcki/ © KAPiF / K346165F
Kiedyś krytykował podobne sposoby na gwiazdorskie zarobki, dzisiaj sam został uczestnikiem Tańca z gwiazdami, na co wielu internautów odpowiedziało krytyką.

Dziennikarz Rzeczpospolitej zapytał więc o powód decyzji.

- Trzeba spróbować, żeby wiedzieć, co to jest - odparł Damięcki. - Ja znalazem w tym programie coś swojego i ta świadomość mi wystarczy. Popularność to element zawodu aktorskiego, karygodne byłoby, gdyby była celem samym w sobie. Znam ludzi, którzy grają w serialach po to, żeby znaleźć się w gazetach. Ja podchodzę do tego tak: gram w serialu, przy okazji jestem w gazetach, może w konsekwencji zagram w kolejnym serialu, a potem zdobędę pieniądze na własny projekt? Dla mnie popularność to środek, który pomaga mi osiągnąć cel, czyli rozwój zawodowy.

Cóż, zobaczymy do czego w takim razie wykorzysta popularność zdobytą dzięki Tańcu z gwiazdami.

- Zawsze chciałem grać w kinie offowym - przekonuje młody aktor.

Przynajmniej marzenia wzniosłe. Czekamy jednak na bardziej przyziemne wyginanie ciała na parkiecie.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!