Dlaczego Rubik zerwał współpracę z Kanclerz?

przejdź do komentarzy

Nie chce mówić, ale może mieć z tego powodu nieprzyjemności.

piotr rubik piotr rubik/© KAPiF
Piotr Rubik zerwał współpracę z Katarzyną Kanclerz, a Michał Wiśniewski zdążył mu już pogratulować. Mało tego, lider Ich Troje powiedział Życiu na Gorąco, że ma zamiar wezwać kompozytora na świadka i sam chętnie będzie jego świadkiem na rozprawie.

- Takich decyzji nie podejmuje się z dnia na dzień - mówi Rubik. - O powodach wypowiedzenia umowy współpracy z Katarzyną Kanclerz napisałem w stosownym dokumencie, który złożyłem mojej byłej menedżer. Wypowiedziałem współpracę z bardzo ważnych przyczyn, ale nie będę uczestniczył w medialnych rozgrywkach. Kasia może pisać sobie, co chce, ale ja w mediach nie będę nikomu niczego wyjaśniać.

Kanclerz natomiast w oficjalnym oświadczeniu napisała, że wedle umowy ich współpraca ma trwać jeszcze 4 lata, a jeśli kompozytor nie zgodzi się na jej warunki, spotkają się w sądzie. Grozi też, że nie może bez jej zgody wystąpić na żadnym koncercie, a Rubik ma ich w planie kilka, i to nie tylko w Polsce.

Znajomi muzyka uważają, że nie postąpił dobrze, a na tej decyzji "więcej straci niż zyska." A jak będzie? Rubik mówi tylko tyle, że zostawia to swojemu prawnikowi.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!