Doda o siostrze: Szkoda, że nie odziedziczyła dumy po ojcu

przejdź do komentarzy

...jedynie przywłaszczyła jego nazwisko.

doda doda/© KAPiF
W wywiadzie, jakiego Doda udzieliła Gali, sporo miejsca poświęcono relacjom między nią a jej przyrodnią siostrą, z którą Rabczewska nie chce utrzymywać kontaktów.

Doda tłumaczy między innymi, dlaczego - jej zdaniem - matka przyrodniej siostry zaczęła się udzielać w mediach.

Ponieważ wcześniej alimenty płacił jej były mąż. Kiedy jednak zaniepokojony po 13 latach zażądał ustalenia ojcostwa, ta kobieta postanowiła dodatkowo coś na tym ugrać. Powiedziała gdzieś, że zależało jej na tym, żeby odnowić kontakty. Prościej by było umówić się na kawę w Ciechanowie. No chyba nie myślała, że jak pójdzie do telewizji, gazet i opluje całą naszą rodzinę, to odnowi kontakty - denerwuje się Doda.

Rabczewska komentuje też zachowanie swej siostry, która w wywiadzie dla TVN przyznała, iż ma nadzieję, że rozgłos, który uzyskała, pomoże jej w zrobieniu kariery (ponieważ marzy o aktorstwie).

Szkoda, że nie odziedziczyła dumy po moim ojcu, jedynie przywłaszczyła jego nazwisko. Ja bym nigdy nie sprzedała rodziny, takie rzeczy załatwia się w ścisłym gronie - podsumowała piosenkarka.

Cały wywiad z Dodą przeczytacie w nowej Gali.


Doda o przyrodniej siostrze: Szkoda, że nie odziedziczyła du

Doda o przyrodniej siostrze: Szkoda, że nie odziedziczyła du

Doda o przyrodniej siostrze: Szkoda, że nie odziedziczyła du

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!