Dorociński nie lubi seksu na planie

przejdź do komentarzy

Nie jest narcyzem.

marcin dorociński marcin dorociński/ © KAPiF
Kto by pomyślał, że sceny erotyczne mogą krępować takiego twardziela, jak Marcin Dorociński?

Okazuje się, że dla aktora symulacja ekstatycznych momentów jest dość nieprzyjemna:

- Nie jestem ekshibicjonistą ani zakochanym w swoim ciele facetem. Nie uważam, że jest ono na tyle piękne, żeby je zaraz milionom pokazywać - mówi w wywiadzie dla Tele Tygodnia. - Nie jest fajnie zwłaszcza jak się gra z osobą, którą się słabo zna i trzeba robić jakieś intymne rzeczy. Nagina się wtedy swój organizm, żeby robić coś, co jest zarezerwowane dla kogoś innego. To nienaturalne.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!