Duch Jacksona nawiedza rodzinę

przejdź do komentarzy

La Toya Jackson nie wie już, co wymyślać.

la toya jackson la toya jackson/ © PR Photos
Wygląda na to, że komuś wciąż jeszcze mało pieniędzy i sławy. La Toya Jackson ciągnie sprawę zmarłego brata. Twierdzi, że jego duch nawiedza rodzinę. Piosenkarka ze szczegółami odpowiedziała, jak wygląda Jacko przybyły zza światów: miał przy sobie m.in. perły, w których został pochowany.

- Kiedy wchodzę do jego domu, mówię: "Witaj, Michael. Jak się masz. Jeśli tu jesteś, proszę, proszę, daj mi znać." I wtedy światło zaczyna zapalać się i gasną. Czuję go. Czuję jego perfumy od Toma Forda. Czułam, jak się o mnie otarł przechodząc obok. To najcudowniejsze uczucie, które wywołuje wielki uśmiech na mojej twarzy - opowiada.

Innym razem udało jej się zobaczyć sylwetkę brata.

- Miał otwarte oczy i wydawał się spokojny. Włączyłam światło i spytałam: "Michael, czy chciałbyś być już po tamtej stronie?"

Ducha Michaela mieli widzieć też jej menedżer Jeffre Phillips i siostra Janet Jackson.
 




Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!