Edyta Górniak wychodzi do ludzi

przejdź do komentarzy

"Generalnie jestem dresiarą." Zwolniła "świtę".

edyta górniak edyta górniak/ © KAPiF
Edyta Górniak będzie chciała nas przekonać, że wcale nie jest divą, że jest kobietą jak każda inna, że ciągnie do normalności.

Spontaniczna decyzja? Skąd - Edzia swoje zamiary już zdradziła magazynowi Rewia.

- Od jakiegoś czasu miałam wrażenie, że ster na moim statku się popsuł, choć nadal jestem mocnym okrętem na ocanie życia. Teraz postanowiłam ten ster naprawić, wziąć go mocno w swoje ręce - mówi we właściwy sobie, egzaltowany sposób.

Stery, okręty... A tu chodzi o zwykłe robienie zakupów!

- Nareszcie mogę normalnie wyjść do kiosku czy do sklepu po bułki - mówi Edyta. - Zwolniłam wiele osób ze swojej firmy, bo zaczęło mi przeszkadzać, że wszędzie towarzyszy mi świta i nawet na zakupy nie mogłam iść tak zwyczajnie. Ściągnęłam szpilki i wychodzę do ludzi. Bo generalnie jestem dresiarą.

Zastanawiamy się, kiedy to pokaże.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!