Edyta Zając - 100% przeciętności?

przejdź do komentarzy

"Małomówna, uczyła się przeciętnie."

edyta zając edyta zając/ © KAPiF
Co można powiedzieć o ukochanej Cezarego Pazury? Na pewno to, że Edyta Zając nie jest klasyczną pięknością. Że może nawet nie jest w ogóle pięknością. Że nie boi się kamer, a w wywiadach lubi wspominać o tym, że ma pomoc domową. Od niedawna też - że jest bardzo przeciętna.

Magazyn Show dotarł do nauczycielki 21-letniej Zając, która w przeszłości nie odznaczała się niczym więcej, poza kusymi spódniczkami.


- Siedziała zawsze w ostatniej ławce. Niepytana, nie wyrywała się. Była małomówna. Trudno nawet powiedzieć, czy jest umysłem ścisłym, czy humanistką. Uczyła się przeciętnie, ale nie sprawiała kłopotów. Jedyne, czym wyróżniała się w szkole, to może czasem strojem. Lubiła podkreślić urodę, farbowała włosy, nosiła króciutkie spódniczki


- opowiada.

Niestety, strojem pewnych braków nadrobić się nie da. Pewna osoba z branży, która spotkała Edytę na jednym z bankietów, mówi:

- Edyta cały czas się uśmiechała i z ciekawością przysłuchiwała się rozmowom Cezarego ze znajomymi. Śmiała się, gdy wypadało. Nie zabierała jednak głosu.

Nie ma co się śmiać. Dla wielu mężczyzn taka małomówna kobieta to naprawdę idealna kandydatka na żonę.

Edyta Zając

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!