Emily Blunt: zawsze piję przed wejściem na czerwony dywan

przejdź do komentarzy

Jakoś trzeba sobie radzić ze stresem.

emily blunt emily blunt/cover
Wszyscy wiemy, że gwiazdy prowadzą naprawdę stresujące życie. Niektóre z nich mają jednak swoje sprawdzone sposoby na radzenie sobie w trudnych sytuacjach.

Emily Blunt przed każdym wejściem na czerwony dywan serwuje sobie szklaneczkę martini. W wywiadzie dla Harper's Bazaar aktorka wyznała:

- Bywały sytuacje, w których na czerwonym dywanie wyglądałam jak przestraszony jeleń. Wyobraź sobie, że wysiadasz z auta i natrafiasz na istny dom wariatów. Wszyscy wpatrują się w ciebie szalonymi oczami. Trzeba sobie z tym jakoś radzić.

Myślicie, że to rzeczywiście dobry sposób na walkę z oznakami zdenerwowania?
 

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!