Ewa Farna: Chyba mi odwali za chwilę...

przejdź do komentarzy

Wokalistka narzeka na napięty grafik.

ewa farna ewa farna/KAPIF
Bycie gwiazdą to nie tylko jedzenie kawioru, rozdawanie autografów i kupowanie drogich ciuchów. To także masa obowiązków i ciężka praca, często na granicy wytrzymałości.

Przykład? Proszę bardzo – Ewa Farna przedstawiła fanom na Facebooku swój grafik.

Wczoraj w nocy przyjechałam pociągiem do Warszawy. Dziś zaliczenie kolokwium i zajęcia na uczelni, z uczelni prosto na samolot do Wiednia. Z Wiednia do Bratysławy na obowiązki jeszcze dzisiejszego wieczoru, jutro o 5 rano pobudka do Telerána, wywiady i sesje. Powrót samolotem do Warszawy. W klubie Stodoła będę jurorką pewnego konkursu organizowanego przez Empik, potem spotkanie z producentami i muzykami na temat płyty i jeszcze tego samego dnia samolot do Pragi na Idola. Niedziela cały dzień Idol i nagrywanie dla Was materiału z Łosiem:). Poniedziałek robienie płyty z muzykami oraz wieczorem powrót do Warszawy, no bo we wtorek kolokwium z Rzymu... A wiec uczelnia, a po uczelni przygotowanie do trasy, piątek powrót do Pragi - studio, studio, studio, a niedziela znów IDOL..... Sen? 3-4h dziennie. I tak non stop. Chyba mi odwali za chwile... uuuffff. No to idę na kolokwium, trzymajcie kciuki! - napisała Ewa.

Chcielibyście być na jej miejscu?


Ewa Farna: Chyba mi odwali za chwilę...

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!