Ewa Minge o biciu synów pasem: To nie była przemoc

przejdź do komentarzy

Projektantka zdobyła się na osobiste wyznania w "Bagażu osobistym".

ewa minge ewa minge/KAPiF
Przez wielu jest uważana za kobietę sukcesu, która osiągnęła w życiu tak wiele, że na pewno czuje się szczęśliwa. Ostatnio o Ewie Minge (46 l.) było głośno w związku z jej wyglądem. Projektantka tłumaczyła, że rysy jej twarzy uległy ostatnio zmianie przez przyjmowanie leków. Ostatnio Ewa pojawiła się w dwóch programach. Doświadczenie zawodowe wykorzystała przy gościnnym jurorowaniu w Project Runway, o życiu osobistym zaś opowiedziała w programie Andrzeja Sołtysika Bagaż osobisty.

Projektantka rzuciła kilka słów o swoich synach. Zdradziła, że ich ojcu zdarzało się sięgać po pas, ale nie była to przemoc:

Mocne wojskowe wychowanie, bo jeżeli dostajesz pięć pasków do wyboru i musisz powiedzieć, którym chcesz dostać paskiem, a jesteś dzieckiem paroletnim, bo tym szerszym jest tyle, tym tyle, tym tyle, to czy to jest przemoc? To jest chyba rodzaj wychowania w jakiejś ciężkiej dyscyplinie powielony. Mnie nigdy rodzice nie uderzyli, toteż ja nigdy nie uderzyłam swojego dziecka. Nie zgadzałam się z tym.


Przemoc, czy nie? Oto jest pytanie!


 


Ewa Minge o biciu synów pasem: To nie była przemoc

Ewa Minge o biciu synów pasem: To nie była przemoc

Ewa Minge o biciu synów pasem: To nie była przemoc

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!