Gisele Bundchen: Filtry przeciwsłoneczne to trucizna!

przejdź do komentarzy

A karmienie piersią powinno być prawnie regulowanym obowiązkiem.

gisele bundchen gisele bundchen/ © PR Photos
Gisele Bundchen raz już wywołała lawinę komentarzy po tym, jak będąc świeżo upieczoną mamą (urodziła w domu, bez środków znieczulających), zaczęła opowiadać o urokach ciąży i macierzyństwa.

Jedną z jej "mądrości" było stwierdzenie, że kobiety, które przybierają na wadze w ciąży traktują swoje ciała jak "śmietniki".


Później powiedziała, że karmienie piersią powinno być obowiązkiem regulowanym prawnie.

Teraz twierdzi, że nie stosuje kremów z filtrem przeciwsłonecznym, bo to trucizna.

- Nie mogę wcierać trucizny w skórę - uzasadnia Bundchen, która niegdyś reklamowała kosmetyki do opalania Nivea. - Nie używam żadnych syntetyków.


Jak chroni się przed słońcem? Opala się jedynie przed... 8 rano.

Jest jednak pełno zdjęć, które dowodzą, że nie mówi do końca prawdy.
 





Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!