Halber: Kiedy przestajesz pić wszystkiego uczysz się od nowa

przejdź do komentarzy

Dziennikarka o swoim nałogu w wywiadzie dla Gazety.

małgorzata halber małgorzata halber/© KAPiF
O Małgorzacie Halber jest ostatnio bardzo głośno. Dziennikarka, która karierę w TV zaczęła jako dziewczynka - pracowała między innymi na planie 5-10-15, promuje książkę Najgorszy człowiek na świecie. Nie jest to zwykła powieść. To w pewnym sensie (choć oczywiście nie dosłownie i nie bezpośrednio) autobiografia dziennikarki, która od wielu lat zmaga się z chorobą alkoholową.

Ostatnio Halber udzieliła wywiadu gazecie. W rozmowie z Natalią Sosin opowiedziała o swoich problemach i sposobach radzenia sobie z życiem.

Halber mówi, dlaczego zaczęła pić. Skąd w ogóle bierze się nałóg?

Z pustki. Z braku. Z tego, że nie możesz znieść tego, że jesteś sama ze sobą. Tego momentu, w którym nagle nie ma jakiegoś rozproszenia, nie wiesz, co jest w tobie w środku, boisz się tego i chcesz się czuć dobrze. Brak jest tak straszny, że musisz poczuć natychmiastową ulgę - pada odpowiedź.


Małgorzata nie zdradza, jak długo jest trzeźwa. Mówi, że to jej prywatna sprawa.

Gdy wspomina Krystynę, bohaterkę swej książki, kreśli obraz, który chyba można przełożyć na jej doświadczenia:

Częścią jej problemu jest to, że ona żyje w specyficznym środowisku ludzi z telewizji, dla których często każdy dzień kończy się najebką, bez względu na okoliczności. Są w Zakopanem, dookoła jest pięknie, a ekipa siedzi przez dwa tygodnie co wieczór w piwnicy i pije - opowiada autorka książki.


Halber opowiada, jak szukała sobie zajęć, które miały ją odciągnąć od imprez.

Dla mnie najważniejsze było i jest nauczyć się bawić. Nam alkohol jest potrzebny do zabawy, zupełnie nie umiemy się bawić bez niego. A przecież można. I to nieironicznie.


Dziennikarka przestrzega też przed bagatelizowaniem alkoholizmu:

Nie musisz leżeć na ulicy - jest mnóstwo doskonale funkcjonujących alkoholików, którzy po prostu codziennie po powrocie z pracy wypijają sobie butelkę wina w domu. Albo cztery piwa na murku z kolegami. Albo kilka kieliszków, jak dzieci pójdą spać. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że ciąg nie oznacza tylko tego, że pijesz non stop.


Cały wywiad wzbogacony fragmentami książki Halber znajdziecie na stronie gazety.




Halber: Kiedy przestajesz pić wszystkiego uczysz się od nowa

Halber: Kiedy przestajesz pić wszystkiego uczysz się od nowa

Halber: Kiedy przestajesz pić wszystkiego uczysz się od nowa

Halber: Kiedy przestajesz pić wszystkiego uczysz się od nowa

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!