Horodyńska o Rozenek: Po co z takim Majdanem...?

przejdź do komentarzy

Czy to dlatego skończył się romans, który nie zdążył się zacząć?

joanna horodyńska joanna horodyńska/© KAPiF
Joanna Horodyńska słynie z tego, że nie hamuje się przed złośliwościami. Gdy chce, ulży sobie i to w dodatku na łamach gazety. Niby krytykuje ubrania, a tak naprawdę można odczytać to jako osobisty przytyk.
Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan mieli parę razy być widziani razem. W kinie ponoć karmili się żelkami i wyglądali na zauroczonych sobą. Okazuje się jednak, że PR-owo romans się nie sprawdził, bo był raczej obiektem żartów. Może to dlatego nagle ucichły wieści na temat rodzącego się uczucia?

Pod adresem nowej pary również Joanna Horodyńska wystosowała właściwą sobie uwagę. Komentowała sukienkę, czy związek?

Suknia przechodnia, do wypożyczenia przez każdą gwiazdę, która się w niej zmieści. Nie warto jej zatem obcinać z długości, bo wtedy krąg potencjalnych zainteresowanych się zawęzi. I PR mniejszy!

Fakturowana i błyszcząca tkanina to pułapka. Trzeba też uważać, bo biust wydaje się większy, co przy filigranowej sylwetce prezentuje się komicznie. Wiem, że są smakosze takich efektów, ale i oni z czasem dorośleją. Po co z takim Majdanem wchodzisz w nowe życie?


Mowa o czarnej sukience, w której Rozenek pojawiła się na prezentacji kolekcji Paprocki & Brzozowski. Jak widać chodzi nie tylko o modę.

Horodyńska o Rozenek: Po co z takim Majdanem…?

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!