Ibisz się tłumaczy

przejdź do komentarzy

Wpadka nie wpłynęła na wyniki programu.

krzysztof ibisz krzysztof ibisz/© KAPiF
Pisaliśmy o tym już jakiś czas temu (zobacz newsa Ibisz namieszał?). Teraz na łamach Twojego Imperium możemy przeczytać odpowiedź zwrotną ze strony Ibisza i twórców Jak Oni Śpiewają.

Zaczęło się się od tego, że prezenter źle podał numer, na który należało wysyłać smsy na Nataszę Urbańską, 2 zamiast 8.

- Apelowałem o głosy zgodnie z tym, co miałem w scenariuszu. Ale jak się okazuje, w tekście był błąd. Być może pomylili się scenarzyści, redaktor programu lub osoba wpisująca do scenariusza numery SMS'ów - mówi Ibisz.

Firma zajmująca się scenariuszami uważa, że nie wpłynęło to na wyniki programu. Na dodatek da się to logicznie wytłumaczyć.

- Zajmujemy się już drugą edycją. Nie jestem w stanie odszukać starego scenariusza i sprawdzić, kto popełnił błąd. Ale jestem pewna, że ta pomyłka nie miała wpływu na wynik głosowania - powiedziała Agnieszka Strauss z firmy Rochstar.

- Bo prawidłowy numery Nataszy Urbańskiej był wyświetlany cały czas u dołu ekranu. Moim zdaniem, jedna błędna zapowiedź nie mogła mieć, wpływu na ostateczny wynik głosowania, które zdecydowanie wygrała Agnieszka Włodarczyk (miała 65% głosów) . I nawet jeśli ktoś wysłał SMSa na numer 2, który był przypisany do Roberta Moskwy nieuczestniczącego w finale, to dostał informację zwrotną, że ta linia jest nieaktywna. Mógł więc zagłosować ponownie na Nataszę.

Teraz już nie ma żadnych niedomówień co do sprawiedliwości wyników.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!