Jak Joan Rivers mówiła o swojej śmierci

przejdź do komentarzy

"Jeśli cokolwiek się stanie..."

joan rivers joan rivers/© Fame/Flynet
W czwartek w wieku 81 lat zmarła Joan Rivers.

Śmierć gwiazdy była wynikiem komplikacji, do jakich doszło podczas operacji gardła. Rivers wprowadzono w stan śpiączki, z której już nie wyszła.

Joan, która do wszystkiego w życiu podchodziła z dystansem i specyficznym poczuciem humoru, już dwa lata temu mówiła o swojej ewentualnej śmierci. Było to podczas rozmowy z córką, Melissą. Rivers szykowała się do kolejnej operacji plastycznej, Melissa bała się, czy mama da sobie radę.

- Melisso, jeśli stanie się cokolwiek, miałam wspaniałe życie. Jeśli umrę tego ranka, nikt nie powie "była taka młoda!" Miałam niesamowite życie, które właśnie się zakończyło - niesamowite życie!
- powtarzała gwiazda.

- Ty jesteś tak wspaniała, przeżyłaś wiele, zobacz, jak bardzo jesteśmy szczęśliwe. Bardzo cię kocham
- mówiła do córki Rivers.

- Życie dostarcza nam tak wiele radości. Jest jak wspaniały film!
- padło z ust Joan.

Czy można lepiej podsumować swoje życie?






Jak Joan Rivers mówiła o swojej śmierci

Jak Joan Rivers mówiła o swojej śmierci

Jak Joan Rivers mówiła o swojej śmierci

Jak Joan Rivers mówiła o swojej śmierci

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!