January Jones cieszy się, że chodzą za nią paparazzi

przejdź do komentarzy

Pierwsza gwiazda, której to nie denerwuje. Zgadnijcie, dlaczego...

january jones january jones/© PR Photos
Krzyki, protesty, procesy, środkowy palec wyciągnięty na znak pogardy. To tylko niektóre efekty uboczne towarzyszące pracy paparazzi.

Wiadomo: wścibscy fotoreporterzy nie są lubiani przez gwiazdy.

January Jones jest wyjątkiem. Aktorka twierdzi, że obecność fotografów ją... uspokaja!

- Dzięki nim czuję się bezpieczna - wyznała niedawno Jones. - Mieszkam sama i czuję się tak, jakbym była pod ich ciągłą ochroną. Jeśli ktoś chciałby się do mnie włamać, zawsze będą to obserwować fotoreporterzy. To najlepszy system alarmowy, jaki można sobie wyobrazić - dodała January.





Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!