Jola Rutowicz położyła show na łopatki

przejdź do komentarzy

Określenie żenada to i tak komplement.

jola rutowicz jola rutowicz/© KAPiF
To zadziwiające, z jaką łatwością Jola Rutowicz "rozłożyła na łopatki" show będący efektem starań dziesiątek ludzi.

I pisząc to nie mamy na myśli niczego pozytywnego. Zwyciężczyni Big Brothera zachowywała się jak rozkapryszona 5-latka, w dodatku taka, która rozumie mniej od swoich rówieśników. Z jej ust sypały się docinki typu "Jacyk-pajacyk", z oburzeniem zwróciła uwagę na to, że nie ma mikroportu ("Nie przyszłam tu po to, żeby milczeć"), a na jakąkolwiek krytykę reagowała słowami typu: "Wiem, że ślicznie zatańczyłam".

A mimo to bez większych problemów przeszła do następnego odcinka. I ktoś zapłaci za jej kolejną porcję wygłupów. Nie mamy jednak co ubolewać, bo przecież SMS-y nie wysłały się same.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!