Justin Timberlake za seksowny

przejdź do komentarzy

Okazuje się, że w USA to się może nie podobać.

justin timberlake justin timberlake/Wikipedia
Stany Zjednoczone to dziwny kraj. Wszędzie promują seks i goliznę, a potem czepiają się, że ktoś się dopasował do ich wymagań.

Tak było z Justin'em Timberlake'iem. Miał zostać honorowym obywatelem stanu Tennessee. Według projektu uchwały miało to być za za jego karierę muzyczną ukoronowaną sukcesami i za jego służbę na rzecz stanu Tennessee.

Niestety senatorowie doszli do wniosku, że Justin za bardzo emanuje seksem. Wsłuchali się w jego kawałki z albumu FutureSex/LoveSounds i analizowali każde słówko.

Po tych senatorskich badaniach wyszło, że zbyt często pojawia się słowo seks i Justin tytułu nie dostał. Nas to jakoś nie szokuje, ale widać Amerykanie robią się strasznie pruderyjni.



Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!