Kajetan P.wrócił do Polski

przejdź do komentarzy

Czy grozi mu dożywocie, czy szpital psychiatryczny?

kajetan p. kajetan p./Policja.pl
Kajetan P. (27 l.), który jest podejrzewany o brutalne zamordowanie nauczycielki języka włoskiego, powrócił w końcu do kraju. Za mężczyzną wydano Europejski Nakaz Aresztowania i tak zwaną czerwoną notę Interpolu. Mordercę złapano dopiero na Malcie, gdzie ukrywał w jednym z hoteli. Podczas zatrzymania miał przy sobie nóż.

Zobacz więcej: Kim jest Kajetan P. ?

27-latek został zatrzymany 17 lutego, dwa tygodnie po ucieczce z kraju. Maltański sąd już na następny dzień zgodził się na jego ekstradycję. Dopiero jednak dzisiaj mógł opuścić tamtejsze więzienie, ponieważ musiał być przetrzymywany na czas dopełnienia wszelkich formalności sądowych.

Zagraniczne media piszą o Kajetanie jako o osobie, która do zbrodni wykorzystała miecz samurajski. Nie ma jednak ku temu żadnych dowodów, zatem jest to najprawdopodobniej zwykła "kaczka dziennikarska".

Według źródeł Polskiej Agencji Prasowej przestępca został wydany polskim policjantom na części lotniska, która przeznaczona jest dla VIP-ów.

Według policji, Kajetan dostał się na Maltę 9 lutego. Został zatrzymany na przystanku autobusowym, a wynikało to z jego nieroztropności, ponieważ był wcześniej widziany w tamtejszym biurze podróży i tunezyjskim konsulacie, w którym zgłosił utratę paszportu.

Przypomnijmy - Kajetan P. pracował w Warszawie jako bibliotekarz. Podejrzewa się go o zabójstwo nauczycielki j. włoskiego Katarzyny J. której odciął głowę, a ciało próbował spalić. Na co dzień fascynował się takimi postaciami jak Dexter oraz Hannibal Lecter.

Policjanci, którzy brali udział w akcji odnalezienia poszukiwanego mordercy, zostali nagrodzeni przez ministra Błaszczaka:

Składam Panom gratulacje i podziękowania. To wielki sukces, to jest też dowód na to, że polska policja jest profesjonalną służbą. Możemy być dumni, że Panowie tak wzorowo wykonują swoje obowiązki


Istnieje prawdopodobieństwo, że obrona podejrzanego będzie próbować udowodnić przed sądem jego niepoczytalność, przez co P. może trafić na całe życie do szpitala psychiatrycznego.

(na podstawie wp.pl, policja.pl, PAP)



Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!