Kandydatka do Europarlamentu o swojej sesji w Playboyu

przejdź do komentarzy

"Było dla mnie więcej niż pewne, że media przypomną sobie o początkach mojej kariery zawodowej."

izabella łukomska-pyżalska izabella łukomska-pyżalska/© KAPiF
Izabella Łukomska-Pyżalska znalazła się w gronie kandydatów do Europarlamentu. Była modelka i prezes Warty Poznań chce spróbować swoich sił w polityce.

Magazyny szybko wzięły ją na cel - naga Pyżalska trafiła między innymi na okładkę Wprost.

Na swoim blogu prezes klubu piłkarskiego pisze, że wcale nie jest zaskoczona faktem, że dziennikarze przypominają sobie jej "rozbierane" początki. Dla tych, którzy nie wiedzą - Pyżalska była playmate Playboya, pozowała też dla CKM.

Moje sesje sprzed lat wspominano już nieraz, np. gdy obejmowałam prezesurę w piłkarskiej Warcie. Wówczas dzięki mediom, w oczach internetowych "napinaczy" byłam niejednokrotnie postrzegana jako: ładna, ale głupia, czy seksowna, ale nie szanująca siebie. Królowały opinie, że przecież modelka nie może znać się na czymkolwiek innym oprócz pozowania. Cóż, sesja w "Playboyu", według stereotypowej opinii, przekreśla możliwość wykonywania pewnych zajęć na całe życie
- pisze Łukomska-Pyżalska.

Kandydatka na europosłankę dziękuje Wprost za reklamę i zaznacza, że nie wstydzi się swojej przeszłości:

Było dla mnie więcej niż pewne, że media prędzej czy później przypomną sobie o początkach mojej kariery zawodowej. Uważam, że nie mam się czego wstydzić, wręcz przeciwnie. To był pewien etap w moim życiu, który wyzwolił we mnie głód kolejnych osiągnięć. Dla mnie "życie pełnią życia" oznacza czerpanie satysfakcji z działania na wielu polach.


Czytaj i oglądaj: 15 okładek Playboya sprzed lat

Kandydatka do Europarlamentu o swojej sesji w Playboyu

Łukomską-Pyżalską śmieszy fakt, że jej obecność na okładce Playboya ciągle jest wyciągana na 1. plan.

Śmieszne jest to, że sesja do "Playboya", która trwała jeden dzień, teraz przebija wszystko to, co zawodowo udało mi się osiągnąć przez tyle lat. Ale kontrowersja obecnie wszędzie rządzi, sprzedaje się najlepiej, więc media lubią takie porównania, konkurencja też. A ja i tak będę robić swoje
- zapewnia była modelka.

Jak sądzicie - czy sesja w Playboyu to dobry początek kariery?


Kandydatka do Europarlamentu o swojej sesji w Playboyu

Kandydatka do Europarlamentu o swojej sesji w Playboyu

Kandydatka do Europarlamentu o swojej sesji w Playboyu

Kandydatka do Europarlamentu o swojej sesji w Playboyu

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!