Kasia Tusk cierpi w tańcu

przejdź do komentarzy

Kasia złamała dwa żebra, ale tańczy dalej.

kasia tusk kasia tusk/© KAPiF / K334572F
Najpierw poważnej kontuzji doznał Stefano Terrazzino. Kasi Tusk przypadł inny partner (po raz pierwszy w historii wszystkich pięciu edycji stało się coś podobnego!), ale i ona dostała w kość. A konkretniej w dwie kości - żebrowe. Kasia przed występem złamała sobie dwa żebra, co jednak nie powstrzymało ją przed tańcem.

Na parkiecie, odziana w seksowny kostium, z przyklejonym na plecach plastrem rozgrzewającym, Kasia zachwyciła publiczność, która nie szczędziła smsów. I słali je hojnie nie wiedząc, z jakim bólem tańczy Tuskówna.

- To były najcięższe 24 godziny w moim życiu - mówi uczestniczka w rozmowie z dziennikiem Fakt.

Kontuzja pojawiła się, kiedy ćwiczyła pewną skomplikowaną figurę. Początkowo nawet nie wiedziała, że coś się jej stało. Prawdziwe nerwy pojawiły się przed samym występem. Nic dziwnego, w końcu córka polityka miała powody do stresu - do tej pory jakoś niewiele słyszała pochwał, wielu widzów z pewnością pamięta też, jak określił jej taniec Piotr Galiński (zobacz newsa: Pojechali po Kasi Tusk). Pokazała jednak siłę ducha. Nagroda za wytrwałość, czyli pierwsze miejsce, może doda jej teraz pewności siebie.


Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!