Kate Grzyb, nie Moss

przejdź do komentarzy

Peter Andre o modelce.

kate moss kate moss/mat. prasowe
Rzut oka na Katie Price, żonę Petera Andre i łatwo przekonać się, że Kate Moss z pewnością nie jest w jego typie.

Do tego stopnia, że nazwał ją... grzybem.

- Ma być niby inspiracją dla młodych dziewczyn, ale jak taki chodzący szkielet może kogokolwiek inspirować? - spytał w rozmowie z The Sun.

- Jej ciało wygląda, jakby coś ją zżerało od środka. Powinna się nazywać Kate Grzyb. To ma być supermodelka? - dodał.

I teraz wybierzmy mniejsze zło: Cocaine Kate czy Silicone Katie?

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!