Kate Winslet w Vanity Fair: Jestem wdzięczna za swoją pupę

przejdź do komentarzy

O swojej dawnej figurze mówi: "Gruba".

kate winslet kate winslet/© PR Photos
Kate Wisnlet chyba nie może się zdecydować. W najnowszym Vanity Fair Italia raz jest orędowniczką kobiet "o prawdziwych kształach" (czyli dalekich od rozmiaru 0), innym razem o swojej dawnej wadze mówi: "byłam gruba", choć nigdy tak naprawdę nie miała prawdziwej nadwagi.

Winslet przekonuje:

- Żadna z moich znajomych nie nosi rozmiaru XS. A nie, przepraszam, jest jedna: moja córka. Tylko że Mia ma 11 lat.


Brzmi jak oparcie dla kobiet, które borykają się z akceptacją własnego ciała.

Za moment jednak aktorka stwierdza:

- Kiedyś [krytyka pod adresem jej ciała] mnie raniła. Miałam dwadzieścia lat i udawałam, że mnie do nie obchodzi, ale czułam się naprawdę bardzo źle. Przed dziennikarzami udawałam wyższość, ale w środku umierałam. Teraz jest inaczej. Potrzeba na to czasu, ale uczysz się tego.

Teraz aktorka jest szczuplejsza o kilkanaście kilo.

- To prawda, że potrzeba czasu, żeby pozbyć się tej grubaski, którą kiedyś byłaś, ale - no wiesz - jestem szczerze wdzięczna za moje pośladki. Wow, czy to nie cudowna kwestia?



Kate Winslet w Vanity Fair: Jestem szczerze wdzięczna za swo

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!