Kayah: To choroba, a nie operacja plastyczna!

przejdź do komentarzy

Twierdzi, że się nie zoperowała.

kayah kayah/ © KAPiF
Kayah się zmienia, a razem z nią jej twarz.

Wystarczy porównać zdjęcia sprzed kilku lat. Ostatnio piosenkarka wydaje się dużo pełniejsza - policzki i usta nabrały nowych rozmiarów.

Media sugerowały już operację plastyczną, ale gwiazda broni się:

- Nie mogę wydawać oficjalnych komunikatów na temat każdej zmiany w moim wyglądzie. Mam chorą tarczycę. Ona powoduje, że mój wygląd się zmienia. Moje ciało od jakiegoś czasu żyje swoim odrębnym życiem i podejmuje samo decyzje, niekoniecznie zgodne z moimi planami. Teraz wracam do siebie. Czy mam przepraszać za chorobę?
- mówi w wywiadzie dla magazynu Exclusiv.

- W tym kraju piętnuje się każde potknięcie. Ale przecież choroba to nie potknięcie. To ludzka rzecz. Dopiero, gdy mnie dotknęła, dowiedziałam się jak wiele kobiet z tym walczy. Jak panują nad nami hormony - dodaje.

A zatem to nie botoks, nie operacja, a choroba. Czy złośliwcom jest z tym lepiej?

 

Kayah teraz:

Kayah: To choroba, a nie operacja plastyczna!

...i trzy lata temu:


Kayah: To choroba, a nie operacja plastyczna!

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!