Kim Kardashian to skąpiradło

przejdź do komentarzy

Celebrytka zatrzymuje 90 procent zysku z charytatywnej sprzedaży swoich rzeczy.

kim kardashian kim kardashian/© PR Photos
Sprzedaż na aukcjach rzeczy używanych przez celebrytów z przeznaczeniem zysku na cele charytatywne jest w USA popularną formą pozyskiwania funduszy na pożyteczne cele.

Jednak gdy takie gwiazdy, jak Miley Cyrus, Steven Tyler, Barbara Streisand, Sienna Miller, Nick Cannon czy nawet Charlie Sheen przeznaczają na cele charytatywne 100 procent zysku ze sprzedaży, Kim Kardashian oddaje zaledwie 10 procent!

Ostatnio celebrytka sprzedała na jednej z charytatywnych aukcji kilka swoich luksusowych rzeczy. Była wśród nich sukienka Herve Leger, w której Kim tańczyła w Tańcu z gwiazdami oraz Louboutiny, których cena osiągnęła ponad 500 dolarów. W sumie zysk z kilku aukcji wyniósł 1700 dolarów, z których Kim zatrzymała dla siebie 1500 dolarów.

Polecane wideo



Jako datek ofiarowała wymagane przez eBay minimum - w tym przypadku około 200 dolarów.

Na stronie Kim pojawiły się już komentarze jej fanów. Jeden z nich jest dobrym podsumowaniem całej akcji:

Zobaczyłem te 10 procent i pomyślałem, że chyba sobie z nas żartujesz. To śmieszne. Ja nie jestem milionerem, tylko studentem, sprzedałem na eBay parę rzeczy i na cele charytatywne przeznaczyłem 100 procent. Daj spokój, Kim.


Następny skandal z Kim Kardashian


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!