Kristen Bell o porodzie: Nie muszę nic udowadniać

przejdź do komentarzy

Chce rodzić szybko i bezboleśnie.

kristen bell kristen bell/© Fame/Flynet
Rodzić długo i w bólach? Niektóre panie uwielbiają raczyć innych opowieściami o tym, jak przez wiele godzin wydawały potomstwo na świat, półprzytomne z bólu.

Kristen Bell nie ma zamiaru cierpieć na sali porodowej. W rozmowie z Ellen DeGeneres ciężarna gwiazda wyznała bez ogródek, że chce mieć poród szybki i bezbolesny.

- Nie muszę nic udowadniać - uzasadnia. - Jak przyjadę do szpitala, to chcę dostać szklankę whiskey i znieczulenie w kręgosłup. Niech mnie jeszcze walną kijem baseballowym przez głowę i obudzą, kiedy będzie po wszystkim. Widziałam wideo i to wszystko wygląda strasznie.

Bo kiedyś miało boleć i miało być strasznie. Na szczęście mamy XXI wiek.
 
 


Kristen Bell o nadchodzącym porodzie: Nie muszę nic udowadni

Kristen Bell o nadchodzącym porodzie: Nie muszę nic udowadni

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!