Który to koniec Żmudy-Trzebiatowskiej?

przejdź do komentarzy

Przepowiadają po raz setny. Nikt jej nie chce z Królem w tle.

marta Żmuda trzebiatowska marta Żmuda trzebiatowska/ © KAPiF
Marta Żmuda Trzebiatowska, jedna z najładniejszych polskich aktorek i do niedawna wielka pupilka telewizji, jest już coraz mniej pożądaną gwiazdą.

Mimo zdobycia tytułu "Najpiękniejszej" od magazynu Viva w TVN-ie jest już coraz mniej rozpieszczana.

A przynajmniej tak twierdzą informatorzy magazynu Na żywo.

- Miała być największym magnesem Teraz albo nigdy - mówi tabloidowi pracownik stacji w rozmowie z magazynem. - Z tego powodu znalazła się w "Tańcu z gwiazdami". Wszyscy liczyli na to, że wygra. Ale życie prywatne i relacja z Adamem Królem wpłynęły negatywnie na jej wizerunek. Dowód? Klapa filmu "Nie kłam kochanie". Cóż, Marta nie budzi takiego zaufania i sympatii, jak Joanna...


Chodzi oczywiście o Joannę Brodzik, która wraca na ekrany w serialu mającym zastąpić Teraz albo nigdy.

Marta była słodka, ale jak widać chyba brakuje jej odrobiny przebojowości. Tylko - wbrew pozorom - wciąż jest w nowej ramówce, a ludzie wciąż chcą o niej czytać. Z jej końcem jest jak z końcem Dody - każdy go przepowiada, każdy na niego czeka, a końca nie widać.

Marta Żmuda Trzebiatowska

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!