Lily Allen zaszyła się w domu

przejdź do komentarzy

"Chodzenie na imprezy jest nudne, kiedy ludzie biorą kokainę i krzyczą na siebie."

lily allen lily allen/ © PR Photos


Lily Allen niegdyś (?) niepokorna gwiazdka niestroniąca od imprez i alkoholu, teraz odpoczywa w domu. Piosenkarka przyznała, że świat narkotyków i zabaw wcale nie jest już taki pociągający.

- Ostatnio jest mi smutno i czuję się samotna, bo jeśli jesteś młody, mieszkasz w Londynie i pracujesz w branży muzycznej, nie masz zbyt wiele do roboty oprócz picia i ćpania - mówi Lily. - Siedzę więc w domu i oglądam telewizję. Chodzenie na imprezy jest nudne, kiedy wszyscy dookoła biorą kokainę i krzyczą na siebie.

Piosenkarka nie ukrywa, że jej sposób spojrzenia na świat zmieniły też ostatnie przeżycia związane z poronieniem.

- Kiedy dowiedziałam się, że będę miała dziecko, przestałam pić - tłumaczy gwiazda. - Później, gdy poroniłam, pomyślałam sobie, że wcale nie muszę wracać do starych przyzwyczajeń.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!