Lisa Rinna ostrzega przed powiększaniem ust (FOTO)

przejdź do komentarzy

Usunęła silikonowy implant, a córkom zabrania patrzeć na sztuczne okładki magazynów.

lisa rihnna lisa rihnna/ © PR Photos
Lisa Rinna dawno temu wszczepiła sobie w górną wargę silikonowy implant. Paradowała później z dziwacznymi ustami, wyglądając jak karp.

Implant jednak zaczął twardnieć, a usta zaczęły wyglądać jeszcze gorzej.

W końcu postanowiła pozbyć się obcego ciała spod skóry.

Dziś żałuje, że zdecydowała się na powiększenie ust.

A swoje córki trzyma z dala od magazynów, które jej zdaniem promują "sztuczny wygląd". Ironia losu, prawda?

- Chcę, by młode kobiety nauczyły się siebie kochać - mówi mądrzejsza o doświadczenia. - Nie musicie nic w sobie zmieniać, a szczególnie ust.

- Wydzieram okładki pism, na których widzę dziewczyny po operacjach plastycznych - dodaje. - To ostatnia rzecz, na którą mają patrzeć moje córki. Wszystkie te aktorki w Hollywood powinny przestać robić z siebie kolejne Angeliny Jolie i nauczyć się siebie kochać.

- Od kiedy usunęłam silikon z ust, czuję się bardziej sexy, a Harry [mąż] kocha je. Łatwiej się całuje i robi inne rzeczy! - mówi Rinna ze śmiechem.
 


Lisa poddała się niedawno operacji zmniejszania ust - usunięto jej silikon spod skóry. Oto zdjęcia "przed" i "po":







Poniżej zdjęcie młodej Lisy, przed zabiegami. Po prawej już oszpecona monstrualnymi wargami:


Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!