Liszowska w białych szpileczkach

przejdź do komentarzy

Jednak diabeł tkwi w szczegółach.

joanna liszowska joanna liszowska/© KAPiF/K335020F
Wypatrzyliśmy ostatnio panią Joannę Liszowską na premierze Koleżanek.

Od razu zaznaczam, że o spektaklu wspominam gwoli ścisłości, reszta będzie o ubraniach.

Aktorka wyglądała... no, co tu dużo mówić, ona praktycznie zawsze wygląda ładnie. Oczywiście "ładnie" nie jest synonimem "modnie" czy "stylowo". W tym wypadku po prostu nie może tak być, bo wygląd psuła jedna rzecz - buty.

Białe, z klamerką i - co najważniejsze - w szpic. Długi i potężny, taki sprzed dwóch sezonów. Rozumiemy jednak, że pewnym paniom ciężko zaakceptować pantofelki w baletkowym stylu. A wielka szkoda, bo tunika w stylu babydoll nijak się ma do ostrych szpilek.

OK. Powiedzmy teraz coś miłego... Ładna opalenizna.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!