Maciej Nowak: Piłem krew krowy, jadłem karaluchy

przejdź do komentarzy

Juror Top Chef określa siebie mianem zawodowego pochłaniacza.

maciej nowak maciej nowak/Polsat/Grzegorz Pytka
Maciej Nowak przy okazji sesji Top Chefa w Party opowiedział, jakie nietypowe dania zdarzyło mu się jeść podczas podróży.

Czy jest jakieś jadło, którego nie tknąłby juror kulinarnego show?

- Nie ma takiej potrawy. Jestem zawodowym pochłaniaczem i zjem wszystko, co w rozmaitych kulturach podaje się do jedzenia. Piłem świeżą krew krowy w masajskiej wiosce w Kenii, jadłem grillowane karaluchy w Tajlandii i kozie głowy w Iranie. I cieszę się na kolejne tego typu doświadczenia – powiedział Nowak.

Czy po takich wyznaniach można jeszcze mieć apetyt?

 


Maciej Nowak: Piłem krew krowy, jadłem karaluchy

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!