Madonna filozoficznie

przejdź do komentarzy

Rozmyśla o Jezusie wisząc na krzyżu.

madonna madonna/© Rui M. Leal / Photorazzi
Madonna miewa nieraz przebłyski jakichś rozważań natury filozoficzno-przywódczo-religinej. Później - na całe nieszczęście - opowiada o nich dziennikarzom. Oto kilka jej złotych myśli. Radzimy przyjąć, że nie mówiła ich na trzeźwo. Albo na poważnie.

Chcę być jak Ghandi albo jak Martin Luther King lub John Lennon - ale chcę pozostać przy życiu.

***

Według mnie wszyscy pragniemy być Jezusami naszych czasów.

***

Jezus chciał powiedzieć, żeby kochać swoich sąsiadów i siebie, a ci ludzie [afrykańskie sieroty] są w potrzebie. Mam nadzieję, że to do nich dotarło.


Nam wydaje się, że ciężko w to uwierzyć artystce, która po przygodach z judaizmem nagle mówi o Jezusie. Kwestie religijne to delikatna sprawa. Być może przyszło jej to do głowy, kiedy wisiała na krzyżu podczas swojego ostatniego koncertu?


Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!