Madonna nie chce pomóc w sprawie śledztwa

przejdź do komentarzy

Dwie osoby nie żyją, ona gra dalej.

madonna madonna/ © PR Photos
Madonna wyraziła co prawda swój "głęboki żal" po tym, jak zawaliła się konstrukcja przygotowana na jej koncert w Marsylii. Jedna osoba zginęła na miejscu, druga z ofiar zmarła w szpitalu, 50 zostało rannych.

Teraz piosenkarka, która nadal utrzymuje, że "bardzo jej przykro", odmówiła współpracy w sprawie śledztwa.

- Dała do zrozumienia, że to niemożliwe - powiedział jeden ze śledczych.

Dlaczego? Królowa popu nawet nie chciała wyjaśniać. Jak zwykle była "bardzo zajęta".

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!