Majdan w sądzie, Doda baluje

przejdź do komentarzy

Czy sąd skaże go na 5 lat?

radosław majdan radosław majdan/© KAPiF
Odżywa sprawa pobicia fotografa Faktu, Mariusza Kuczewskiego, które miało miejsce w nocy z 31 marca na 1 kwietnia. Jak wiadomo, reporter powiedział, że zrobił to Radosław Majdan - na pierwszej stronie zamieszczono zdjęcie pobitego fotografa z napisem Majdan bandyta.

Aluzja była jasna - podobno Majdan wybuchł, kiedy Kuczewski chciał mu zrobić zdjęcie z pewną blondynką. Jak donosi Twoje Imperium, wyrok w tej sprawie zapadnie prawdopodobnie w czwartek.

- Doszło między nami do kłótni, ale nie do bójki. Mam na to świadków - broni się Majdan.

- Mój klient padł ofiarą nierzetelnego dziennikarstwa - dodaje jego adwokat. - Dziennikarz został uderzony, ale zaręczam, że nie przez Majdana. To jednak nie przeszkodziło tabloidowi, dla którego pracował wówczas ten pan, przez tydzień żyć tematem pobicia (...). Wnoszę o uniewinnienie mojego klienta, a po zakończeniu tego postępowania będę wnosił o zamieszczenie przeprosin na łamach tego tabloidu oraz potężne odszkodowanie.

Twoje Imperium zauważyło, że piłkarz nie wygląda na ostatnio najlepiej - na rozprawie pojawił się blady, z sińcem pod okiem. Chociaż rozprawa toczy się za zamkniętymi drzwiami, Dody ani widu, ani słychu. Być może dlatego, że jak powiedział Majdan w Dzień dobry TVN, piosenkarka jasno mu zakomunikowała, że tego związku nie będzie już ratować.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!