Mandaryna o swojej tuszy

przejdź do komentarzy

Twierdzi, że to sztuczki photoshopa.

mandaryna mandaryna/ © KAPiF
Nie tak dawno Super Express opublikował zdjęcia, na których widać obnażoną Martę Wiśniewską (fotka tutaj). Wniosek jeden - przytyła. Dlatego też dziennik bez oporów nazwał ją "Margaryną", przedrzeźniając jej pseudonim.

- Te zdjęcia to efekt sztuczek photoshopa! - broni się Marta w wywiadzie dla Na żywo. - Za chwilę będę musiała udowadniać, że mam tylko dziesięć palców u rąk. Myślałam, że jeśli chodzi o mnie, można się przyczepić do wszystkiego, prócz tuszy.

- To straszne, bo przy cukrzycy, z którą się zmagam, ciężko jest utrzymać stałą wagę - dodaje.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!