Marcin Tyszka ostro zabalował (FOTO)

przejdź do komentarzy

I przywlókł do hotelowego pokoju... znak!

marcin tyszka marcin tyszka/Instagram
To musiała być bardzo udana impreza. Taka, po której człowiek budzi się z kacem - i to nie tylko na ciele, ale i duszy.

Domyślamy się, że Marcin Tyszka westchnął głęboko, gdy na drugi dzień po imprezie, która odbywała się w Londynie, zobaczył w swoim hotelowym pokoju znak STOP.

Przygoda mogła się skończyć mandatem - najwyraźniej jednak fotograf miał więcej szczęścia niż rozumu.

Oby na przyszłość Tyszce nie przyszło do głowy ściągać do hotelu fragmentów sygnalizacji świetlnej albo innej infrastruktury;)


Marcin Tyszka ostro zabalował (FOTO)

Marcin Tyszka ostro zabalował (FOTO)

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!