Markowski kocha biusty

przejdź do komentarzy

"Nie chwytam całą garścią, a delikatnie, paluszkiem..."

grzegorz markowski grzegorz markowski/© KAPiF


Muszę dotknąć - przekonuje nas tytuł wywiadu z Grzegorzem Markowskim opublikowanego w Twoim Imperium.

Chwila lektury i już po chwili dowiadujemy się, jaką dżentelmen z Perfectu może mieć skazę:

Na widok kobiecych piersi nie umie utrzymać rąk przy sobie - pisze magazyn.

- Nigdy jeszcze nie zostałem za to spoliczkowany - chwali się muzyk. - Może dlatego, że nauczyłem się robić to tak, żeby wyjść z opałów bezkarnie.

Kluczem jest delikatność.

- Nie chwytam całą dłonią, bo dłonie mam wielkie. Gdybym pchał się z całymi łapami, pewnie nieraz bym oberwał. Ale ja staram się delikatnie dotknąć paluszkiem, sprawdzić sprężystość...

Wiadomo, że każdy innego bzika nosi w sobie. Artysta ma więc jakże typowe dla męskiego rodu upodobanie i - jeśli wierzyć jego słowom - może się czuć w nim prawie bezkarnie, bo nie tylko nigdy nie dostał w policzek za dotykanie, ale i jego żona zdaje się akceptować to "hobby".

- Zna realia życia artysty i się nie gniewa - mówi Markowski.

Poniżej wokalista z żoną i córką:

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!