Marta Grycan: Nie czuję się gruba

przejdź do komentarzy

"W rozmiarze 36 zatraca się kobiecość."

marta grycan marta grycan/© KAPiF

"Mając… yyy… naście lat, zresztą jeszcze mając… yyy… niedawno całkiem byłam bardzo chudziutka. "

***


Marta Grycan jest uparta. Nikt nie nakłoni jej do zmiany przekonania odnośnie sposobu, w jaki postrzega atrakcyjność.
A jej zdaniem kobieta seksowna to kobieta o pełnych kształtach - takich jak ona.

Mówiąc o rozmiarze 38 powiedziała, że "gorzej by się czuła" będąc dużo szczuplejsza.

- W tym, jaki teraz jest modny, czyli 34/36, zatraca się kobiecość.

- A to nie jest tak, że pani sobie to zmyśla, żeby nie musieć się odchudzać? - spytał Piotr Najsztub, z którym Grycan rozmawiała.

- Nie, bo ja mając… yyy… naście lat, zresztą jeszcze mając… yyy… niedawno całkiem byłam bardzo chudziutka.

- No dobrze, była pani chudziutka i co się stało, dzieci? - pyta prowadzący.

- Ja nie uważam, żebym była gruba, więc nie rozumiem, co się miało stać.

Nie maie wrażenia, że ta wymiana zdań to jak rozmowa ślepego z głuchym?

 


Marta Grycan: Nie czuję się gruba

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!