Maryla Rodowicz: Jestem za operacjami

przejdź do komentarzy

Sama mówi, że nie miała ani jednej. Wierzycie?

maryla rodowicz maryla rodowicz/© KAPiF
Maryla Rodowicz, rocznik 1945, to taka nasza Tina Turner. Co prawda brakuje jej kilku lat do zachodniej gwiazdy, ale to ten sam styl wiecznej dziewczyny.

W rozmowie z Galą piosenkarka zaprzecza jednak, jakoby przechodziła jakieś operacje plastyczne:

- Nie miałam żadnej. Geny. Naprawdę. Nikt w to nie wierzy. Ani w to, że moje dobrze oświetlone zdjęcia mogą iść do druku bez retuszu. Można spytać fotografów - mówi Rodowicz.

Z drugiej strony piosenkarka zdaje sobie sprawę, że trudno uwierzyć w jej zapewnienia.

- (...) już w tej chwili internauci piszą, że miałam ich 1500 - dorzuca przytomnie.

Jej myślenie jest proste:

- Jeżeli nowa twarz komuś poprawia samopoczucie, czemu nie?! Trochę tolerancji - zachęca piosenkarka.

A Wy wierzycie, że Rodowicz omijała chirurgów plastycznych?

Cały wywiad znajdziecie tutaj.


Maryla Rodowicz: Jestem za operacjami

Maryla Rodowicz: Jestem za operacjami

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!