Mateusz Damięcki nie ma już bicepsów budowlańca

przejdź do komentarzy

Za dużo pracy.

mateusz damięcki mateusz damięcki/© KAPiF
W wywiadzie dla Gali Mateusz Damięcki narzeka na brak czasu.

Odkąd skończył zdjęcia do Kochaj i tańcz ciągle był na planie. Najpierw teatr telewizji, potem Czarny Dominika Matwiejczyka, Piksele Jacka Lusińskiego oraz Teraz albo nigdy.

- Ale gdzie tu czas na siłownię, basen, treningi? - pyta aktor retorycznie.

Przez brak czasu Damięcki pożegnał się z "bicepsami budowlańca", które uwidoczniły się, gdy pracował na planie z Izą Miko. Wtedy jego kondycja była rewelacyjna.

Praca, praca, praca... Czyżby w liczbie ról Damięcki przegonił uznawanego dotąd za głównego amanta RP Maćka Zakościelnego? O tym drugim ostatnio naprawdę niewiele słychać.

Cały wywiad z aktorem znajdziecie tutaj.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!