Media ocenzurowały teledysk Roberta Gawlińskiego [VIDEO]

przejdź do komentarzy

Czy naprawdę wideo nakręcone przez Borysa Lankosza jest tak ostre?

robert gawliński robert gawliński/© KAPiF
Wczoraj na rynku ukazał się nowy album Roberta Gawlińskiego, Kalejdoskop. Na płycie znalazł się między innymi utwór Grzesznicy. Wideo do piosenki wywołało kontrowersje, podobno niektóre media ocenzurowały teledysk.

Teledysk wspólnie z Gawlińskim nakręcił reżyser Borys Lankosz. Oto jak twórca "reklamował" swój projekt (za onet.pl):

Pomyślałem, że ciekawym byłoby pokazanie człowieka współczesnego, uwikłanego w system korporacji, który poddając się inicjacji szamańskiej, zmienia siebie w nowego człowieka. W pomyśle wykorzystałem symbolikę masońską oraz autentyczne relacje adeptów szamanizmu syberyjskiego. Opowieść jest w zasadzie cyklem wizji, które towarzyszą inicjowanemu w trakcie obrzędu przejścia czyli tzw. "Rit de passage". Choć miejscami pojawiają się sceny drastyczne,
mam nadzieję, że zaufacie mojemu poczuciu dobrego smaku. W jakiś sposób liczę na wywołane kontrowersje, oryginalność wyróżni nasz film z wielu innych. Poza wszystkim: jak rewolucja, to rewolucja! Opowiadając taką historię mamy szansę pokazać, że to nie są tylko słowa piosenki, ale pewna deklaracja, apel, przesłanie - "Krwawy Bóg", "przemijające religie", "Duch Wojny" niosą pragnienie rewolucji serca, duszy i jaźni
- brzmią słowa reżysera.

Czy wideo do piosenki faktycznie jest tak ostre, że wymagało cenzury? Oceńcie sami.






Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!