Mel B wybrała jeszcze gorzej?

przejdź do komentarzy

Wytatuowała sobie jego imię Eddiego. Teraz ma damskiego boksera.

melanie brown melanie brown/© Solarpix / PR Photos
Melanie Brown wyznała w programie Larry'ego Kinga (zobacz wywiad), że chociaż Eddiego Murphy znała krótko, bardzo chciała zostać jego żoną.

Oczywiście zanim ten upokorzył ją za pośrednictwem telewizji na oczach milionów ludzi.

- Ja i Eddie rozmawialiśmy o tym - opowiada piosenkarka. - Nasz związek był krótki, ale intensywny. Byliśmy w sobie szaleńczo zakochani i planowaliśmy założenie rodziny. Wytatuowaliśmy sobie nawet swoje imiona. Nie robi się takich rzeczy, jeśli się kogoś nie kocha, prawda?

Jak się okazuje, Eddie był innego zdania i w niedawnym wywiadzie powiedział, że rodziny z Mel absolutnie nie planował. Że to było "krótkie i nietrwałe z założenia".

Mel za mąż jednak wyszła i nie zraziły ją wszelkie wcześniejsze nieprzyjemności. W czerwcu potajemnie poślubiła Stephena Belafonte. Ślub był, zmienił się tylko pan młody. Och, taki drobiazg.

Swoją drogą to ciekawe, że wybrała jeszcze gorszego rozrabiakę.

Belafonte znany jest z zamiłowania do damskiego boksu - kiedyś z tego powodu był nawet notowany. Po całonocnym pijaństwie dotkliwie pobił ówczesną dziewczynę i matkę swojego dziecka.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!