Mieszko: Doda to święta krowa

przejdź do komentarzy

Ona może obrażać, ale o niej nie można powiedzieć złego słowa.

doda doda/ © KAPiF
Doda musi się przyzwyczaić co myśli, że coraz więcej czasu przyjdzie jej spędzać w sądach. Póki co nie chce tego przyjąć do wiadomości, bo nie pojawiła się na rozprawie z Mieszkiem z Grupy Operacyjnej.

Dorota zażądała od niego 20 tys. złotych odszkodowania oraz oficjalnych przeprosin po tym, jak w swojej piosence Podobne przypadki śpiewa:

Stary! Zostaw blachary!

Sąd powołał biegłego, który dokładnie wyjaśnił, co rzeczone słowo oznacza:
- Definicja ogólna oznacza kobietę, która wartościuje mężczyzn ze względu na markę samochodu, którym jeżdżą. W węższym znaczeniu to również dziewczyna, która leci na samochód chłopaka; specjalizuje się przygodach samochodowych czy uprawia seks za pieniądze w samochodach - mówił biegły w sądzie.


Mieszko twierdzi, że aby określić, czy słowo "blachara" jest obraźliwe, trzeba znać kontekst, czyli słowa piosenki. Biegły przyznał, że jeszcze się z nimi nie zaznajomił, wobec czego sąd zawiesił rozprawę.

- Doda jest świętą krową i nie można powiedzieć o niej złego słowa, nawet jeśli zachowuje się skandalicznie - powiedział Mieszko Super Expressowi. - Doda może mówić wszystko o wszystkich, o Dodzie nie można powiedzieć nic.


Mieszko w sądzie:



Podobne przypadki - posłuchajcie:

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!