Mołek: Zamiast klepać zdania do Facebooka, wolę iść do kina

przejdź do komentarzy

Dziennikarka w Gali.

magda mołek magda mołek/Gala, KAPiF
Magda Mołek udzieliła wywiadu Gali. Dziennikarka nie zwierza się z intymnych spraw, nie wylewa brudów. Jest pozytywna i jasno zakreśla granice, których nie pozwoli przekroczyć.

Mołek mówi między innymi o relacjach z ludźmi. Na pytanie czy lubi rozmawiać ze znajomymi w internecie, prezenterka odpowiada:

- Nie, bo ja muszę człowieka "mieć". Muszę go widzieć, słyszeć, posiedzieć z nim, poczuć jego nastrój. Jestem starej daty. Dla mnie społeczność wirtualna to jest mimo wszystko erzac prawdziwego życia. Zamiast wklepywać zdania do Facebooka, wolę iść do kina, do teatru, knajpy, zaprosić na obiad, wtedy mam poczucie, że jestem w prawdziwym życiu. Uwielbiam np. towarzystwo moich przyjaciółek, z którymi mogę pomilczeć. Siedzimy obok i cieszymy się tym, co widzimy, nie musimy ciągle ze sobą rozmawiać. Tak było, kiedy w zeszłym roku pojechałyśmy na babski wypad do Barcelony. Usiadłyśmy w ogródku na dziedzińcu, był marzec, stęsknione za słońcem, prawie bez słów spędziłyśmy tak kilka godzin. Każda wiedziała, co pozostałe myślą, nie były potrzebne słowa.

Cały wywiad z Magdą Mołek znajdziecie TUTAJ.




Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!