Monika Kuszyńska wychodzi za mąż

przejdź do komentarzy

Nie chciała dłużej czekać.

monika kuszyńska monika kuszyńska/© KAPiF
Po tragicznym wypadku, od momentu którego jest sparaliżowana, Monika Kuszyńska walczy z własnym ciałem.

Cały czas wspiera ją w tym narzeczony Darek, który długi czas bezskutecznie namawiał ją na ślub.

Monika czekała, bo marzyła, aby do kościoła wejść o własnych siłach.

Lekarze wciąż jednak nie są w stanie powiedzieć, kiedy wokalistka będzie mogła chodzić, więc - jak donosi Na żywo - stwierdziła, że nie ma na co czekać.

Sakramentalne "tak" powie w te Święta, w Łodzi, skąd pochodzi ona i jej przyszły mąż.

Uroczystość ma być ponoć skromna, a zaproszeni zostaną tylko najbliżsi.

Wszyscy czekają na jej wielki dzień. I ten, gdy znów będzie chodzić - czytamy.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (1): sortuj
  • avatar kozaczek
    gość 22-02-17, 07:02 cytuj
    Nazwan się Monika i jeźdż co roku na pami korcrety barrdzo lubię pani i mam na komurce pani piosenkę "MAJ hciałab z panią na żywo porozmawaci
    Nie masz konta? Zarejestruj się!