Morderca Miss Polski, Agnieszki Kotlarskiej, znów zaatakował

przejdź do komentarzy

Oprawca pięknej Polki ugodził nożem mężczyznę.

agnieszka kotlarska agnieszka kotlarska/TVN
Pamiętacie tragiczną historię pięknej Agnieszki Kotlarskiej? W 1991 roku została wybrana na Miss Polski, a kilka miesięcy później wygrała w konkursie na Miss International.

Agnieszka szła jak burza przez świat modelingu, przeprowadziła się do Nowego Jorku, gdzie rozpoczęła współpracę z najlepszymi domami mody na świecie. Pracowała dla marek takich, jak Ralph Lauren czy Calvin Klein.

W 1996 roku Kotlarska cudem uniknęła śmierci. Miała lecieć ze swoim fotografem na sesję do Paryża, jednak w ostatniej chwili zrezygnowała z lotu. Samolot rozbił się 11 minut po starcie. Nikt z załogi nie przeżył. W tym samym roku Agnieszka wróciła do rodzinnego Wrocławia do męża i córki.

Kotlarska jeszcze przed rozpoczęciem kariery wpadła w oko Jerzemu L., którego obsesja na punkcie modelki wymknęła się spod kontroli. Początkowo śledził ją w autobusie i drodze do pracy, później "stracił ją", gdy wyleciała do Stanów.

Jednak, gdy Agnieszka w 1996 roku wróciła do Polski, jej powrót był szeroko komentowany przez prasę. Dowiedział się o nim Jerzy L. i złożył dziewczynie wizytę.

Agnieszka wychodziła akurat z mężem i 2,5 roczną córką. Jerzy napadł na nią i śmiertelnie zranił na oczach jej córki. Rany odniósł również mąż Kotlarskiej, który próbował ocalić ukochaną.

Zabójca modelki odsiedział w wiezieniu 15 lat, wyszedł w 2011 roku. 5 sierpnia bieżącego roku ponownie zaatakował nożem. Ugodził obywatela Rumuni, który włamał się do jego domu. Gdy tylko usłyszał hałas, chwycił 28 centymetrowy nóż i ugodził włamywacza. Zadał mu cios w klatkę piersiową.

Obywatel Rumuni przebywa w szpitalu, ma odmę płucną, zapadnięte płuca i wylew krwi do mózgu.

Onet skontaktował się z mężem Kotlarskiej i poprosił o komentarz w tej sprawie:

To była bomba z opóźnionym zapłonem. Tego człowieka trzeba odizolować. Uwielbia noże, to jego jedyni przyjaciele. Podobno zwierzał się współwięźniom, że jego marzeniem jest dokończenie dzieła, czyli zabicie mnie i mojej córki. My nigdy nie będziemy normalnie żyli, mam oczy wkoło głowy, a moja córka "nie istnieje". Tu, gdzie żyjemy nikt nie wie kim ona jest, a od 15 lat nie pokazujemy się w mediach, więc nikt nie wie, jak ona wygląda. Bezpieczeństwo jest najważniejsze - mówi Jarosław Świątek.


Jaką karę wymierzylibyście oprawcy miss Polski?

Zobaczcie: Agnieszka Kotlarska, Miss Polski, zamordowana przez fana

 


Morderca Miss Polski, Agnieszki Kotlarskiej, znów zaatakował

Morderca Miss Polski, Agnieszki Kotlarskiej, znów zaatakował

Morderca Miss Polski, Agnieszki Kotlarskiej, znów zaatakował

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!