Nicole Kidman w Marie Claire: Nie operowałam się!

przejdź do komentarzy

Do botoksu się za to przyznaje. <br />

nicole kidman nicole kidman/Marie Claire
Nicole Kidman chce chyba nadrobić wstyd, jakiego narobiła sobie prezentując przez lata sztywną jak maska twarz z jednoczesnym zapewnianiem, że "jest w 100% naturalna".

Gwiazda w kolejnym już wywiadzie, tym razem dla Marie Claire, przyznała się jednak do stosowania botoksu.

Dziś z dumą twierdzi, że skończyła z zastrzykami z botuliny - dowodem ma być m.in. nie do końca retuszowane zdjęcie na okładce.

- Cóż, potrafię zmarszczyć czoło... Próbowałam [botoksu], ale nie podobały mi się rezultaty, więc wróciłam do dawnego czoła. Nigdy jednak nie operowałam sobie twarzy. Ludzie twierdzą inaczej, ale tak nie było - przekonuje.

Może i nie, ale te grubsze usta chyba nie są efektem ugryzienia owada? Z drugiej strony, zastrzyki wypełniające usta nie są przez gwiazdy traktowane jak zabieg chirurgiczny, więc dla nich się nie liczy. Ale zmiana jest.
 









Czy to nie wygląda na silikonowy implant?

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!