Nie będzie apelacji

przejdź do komentarzy

Prawdziwa zmiana czy udawanie?

paris hilton paris hilton/© Photorazzi
Paris Hilton wydała następujące oświadczenie:

"Dzisiaj powiedziałam moim adwokatom, by nie wnosili apelacji. Bardzo doceniam przejęcie się szeryfa moim zdrowiem i dobrem, ale po spotkaniu z lekarzami zamierzam odsiedzieć cały wyrok, tak jak zarządził sędzia.

Jest to najtrudniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłam. Podczas ostatnich kilku dni, miałam dużo czasu na refleksje i już dostałam gorzką, ale niezwykle ważną, nauczkę od tego doświadczenia.

Jak wcześniej powiedziałam, mam nadzieję, że inni będą się uczyli przez moje błędy. Miałam także czas, by czytać pocztę od moich fanów. Bardzo doceniam ich wszystkie dobre życzenia i mam nadzieję, że nadal będą do mnie pisać.

Muszę także powiedzieć, że byłam zszokowana tą całą uwagą, która została poświęcona ilości dni, jakie muszę spędzić w więzieniu za to, co zrobiłam, przez media, społeczeństwo i miejskich urzędników. Mam nadzieję, że w przyszłości media i społeczeństwo skupią się na ważniejszych sprawach, takich jak kobiety i mężczyźni służący w Iraku, Afganistanie i innych miejscach na świecie."

Brzmi to dla Was wiarygodnie? Osoba, która jeszcze niedawno cieszyła się ze swojej sławy i obecności fotografów, teraz na to narzeka. Powinna mieć świadomość, że nie tylko, gdy imprezuje, ściąga na siebie uwagę. Gdy już zaczęła igrać z mediami, będą śledzić jej życie także np. za kratkami.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!